Nie ma społeczności bez komunikacji
Większość z nas zdaje sobie sprawę, iż budowanie wspólnoty między ludźmi wiążę się z procesem komunikacji. Początkiem każdej nowej znajomości jest umiejętność wyrażenia swoich myśli oraz predyspozycja słuchania rozmówcy. Bez zastosowania się do reguł komunikacji rzadko osiągamy sukces w pracy. Psychologowie twierdzą nawet, iż o fakcie otrzymania posady zawodowej decydują nasze predyspozycje i kwalifikacje, natomiast najczęściej tracimy pracę w wyniku deficytów umiejętności komunikacyjnych. Podobne mechanizmy rządzą także życiem społecznym. W tym wypadku zbudowanie wspólnoty celów i wartości wiążę się ze skomplikowanym i długotrwałym procesem, który rozpoczyna się od momentu poznania i uświadomienia własnych potrzeb, a następnie ewaluuje w kierunku poszukiwania środowisk o podobnych priorytetach. Czynnikiem sprzyjającym takiemu sposobowi myślenia jest niewątpliwie umiejętność komunikowania się oraz tworzenia tym samym atmosfery zaufania. W polskiej rzeczywistości mamy często do czynienia w życiu społecznym z klimatem wzajemnych oskarżeń, pomówień oraz brakiem porozumienia. Wydaje się, iż proces komunikacji rozumiemy jako przekazywanie jedynie swoich racji i pomysłów opisujących rzeczywistość. Zapominamy jednak, że jest to zjawisko dużo bardziej skomplikowane. W 1922 roku Martin Buber wydał książkę pod tytułem „Ja i Ty”. Pozycja ta stanowi swoistą biblię dla wszystkich, którzy zajmują się komunikacją interpersonalną. W książce Buber podaje pięć terminów, które opisują różnicę przebiegającą pomiędzy komunikacją osobową, a bezosobową. Autor zwraca uwagę, iż rozpoczynając proces komunikacji musimy mieć świadomość, iż wchodzimy w relację z konkretną osobą lub też osobami, które są:
- wyjątkowe
- osoby stanowią coś więcej niż tylko kombinację możliwych do zaobserwowania elementów, są one wyposażone także w cechy niemierzalne nazywane: emocjami, uczuciami, duchem
- osoby są aktywne nie tylko zaś reaktywne, z tego faktu wynika, że nie możemy przewidzieć jak na nasz komunikat zareagują ludzie gdyż pomiędzy bodźcem, a reakcją sytuuje się jeszcze ludzki wybór
- ważną cechą wyróżniającą osobę jest także refleksyjność, - jesteśmy świadomi nie tylko tego co nas otacza, ale także naszej świadomości, zauważenie tej cechy u siebie samych oraz u innych ludzi umożliwia przejście z poziomu tematów powierzchownych do istotnych dla danej społeczności
- ostatnią cechą osoby jest fakt jej adresowalności, to znaczy że można mówić do nas i z nami, a nie tylko o nas i że możemy to odwzajemnić
Procesy komunikacyjne ujęte w taki sposób są bardzo skomplikowane, a przede wszystkim wymagają nasze dużego zaangażowania. Taka wizja wzajemnego porozumiewania się w obrębie danej społeczności implikuje zauważenie podmiotowości swojej oraz innych ludzi. Jednak dostrzeżenie tych wszystkich elementów daje nam szansę na prawdziwą komunikację, która będzie budowała wspólnotowość i uczyła nas poszanowania wzajemnych potrzeb. Pomijając w procesie komunikacji pięciu cech wyróżniających komunikację osobową od bezosobowej skazujemy się na powierzchowność oraz przedmiotowość wzajemnych relacji. Tym samym narażeni jesteśmy na brak zaufania, atmosferę wzajemnych oskarżeń i nieustających sprzeczek. Wszyscy znamy przecież ludowe przysłowie mówiące o tym, iż zgoda buduje, a niezgoda rujnuje.
ponadto e-learning w gminie Dopiewo
więcej